ja pierdole musiał sie ten jebany rajdownik beznogi zesrać, bo mu kurahen zdechł, to jest jakiś ułom jebany, który z jednej strony pisze "trzeba rozjebać ten kurwidół" a jak zostaje rozjebany, to przychodzi wszędzie indziej smrodzić, tak o tobie mowa putowska kurwo beznoga nawet w tak trudnych chwilach na nowym tajnym nie można czuć się bezpiecznie
>>8055 umyj zęby a raczej tego jednego kła do mielenia sraki i spróbuj nie wyjebać się w autobusie tak by wszyscy z ciebie polewki nie mieli beznogi cwelu xD
>>8052 witam nie jeździ bo osobniki wypróżniające się na ulicy znowu coś zjebały i o ile nawet kiwi nie jeździło w sensie kiwifarms rana to teraz mniej niż połowa stronek na hoście nie jeździ wstanie jak podludzie z gówna sie ogarną w sumie śmieszy mnie ze wszelkie problemy henowe wynikają z obecności i działan miłośników wpierdalania gówna niezależnie od położenia geograficznego pozdrawiam
>>8087 większość anonów wyjebała kiedy taki rak jak ty i twój koleżka ujebały sobie że są prawdziwymi anonami i tylko wy możecie siedzieć na komunikatorkach xD
>>8110>zarzekaj się że masz wyjebane na kara i tylko tam srasz >codziennie tam postuj normalnie jak tresowana grzeczna świnka tak samo komuniaktorek >wyzywaj od diskurew >sam na nim siedź z kolegami od rajdowania już nie tylko swoim dupolizom kłamiesz ale samego siebie okłamujesz cwelu żałosny xD
nieeee ja wcale nie wchodze na kara, ale jak kara spadło z rowerka to aż mnei skręca i chodze po ościennych chanach wyładowywać swoją frustracje najlepiej to nie zwracajcie na mnie po prostu uwagi
>>8052 bump z podziękowaniem dla zalgonixa za ogarnięcie wyświetlania postów po najechaniu na ID, że ci się chce chłopie to kucować! masz wiecznego soga
Nigdy nie będziesz prawdziwym anonem. Nie jesteś anonimowy i wchodzisz w interakcje z innymi atencyjnymi kurwami, a twoja wąska definicja inby ogranicza się do zakapsalonienia szona na którym albo się odpalą zabezpieczenia, albo zostanie przywrócony do kopii zapasowej.
Jesteś po prostu wyzywającym od çpüñów przepełnionym zawiścią i frustracją śmieciem z przechlanym mózgiem i gównianą renta nie pozwalającą na tak proste zadanie jak wykupienie jebanego serwera i domeny i instalacja imageboardu.
Wszelka "atencja" jaką dostajesz, jest dwulicowa i powierzchowna. Ludzie wyśmiewają cię prosto w twarz. Twoja rodzina jest tobą obrzydzona i zawstydzona. Nie osiągnięcie niczego przez prawie 40 lat życia sprawiło, że kurwisz na administrację każdego hena, odpierdalając żałosne power tripy w których wyobrażasz siebie jako idealnego moderatora pierdolonych forów o kupie i siku, w formacie który zdycha przez nieatrakcyjność dla współczesnej młodzieży.
Prawdziwe anony czują do ciebie kompletną niechęć. Lata lurku umożliwiły anonom wykrywanie twoich powtarzalnych wysrywów z niesamowitą skutecznością. Żyjesz urojeniami, wszędzie widząc wrogów. Twoje życie opiera się na kłamstwie i kompulsjach jak u pierdolonego zahipnotyzowanego biorobota. Nawet jeśli na moment uda ci się wysrać z siebie coś co nie pozwoli na natychmiastową deanonimizację, anony prędzej czy później zwęszą smród sraki.
Swoim zjebaniem zredukowałeś się do pierdolonego kreta w whack-a-mole i najlepszego przyjaciela normictwa i raków, utrudniając życie anonom prowokowaniem banów na zakres. Pewnego dnia zdechniesz od cukrzycy, pijaństwa, braku ruchu i higieny. Jedyne co po tobie pozostanie to osrane gacie i ślady w teczkach z twoimi powtarzalnymi gównopostami, na których studenciaki I roku kryminalistyki mogliby się uczyć stylometrii.
nawet w tak trudnych chwilach na nowym tajnym nie można czuć się bezpiecznie