miałem sen że cofnąłem się w czasie do wodzisławia za czasów podbazy terki i próbowałem mu pomóc nie popaść w sidła spierdolenia, ale on ciągle wpierdalał się w debilne sytuacje typu >gdzieś są chwilowo otwarte drzwi na klatkę i do piwnicy >wejdę tam i fajnie będzie wtenczas
>gdzieś są chwilowo otwarte drzwi na klatkę i do piwnicy
>wejdę tam i fajnie będzie wtenczas